ETF Radar

← Słownik

UCITS – europejski standard funduszy

UCITS to unijny zbiór zasad, które musi spełniać fundusz, aby był bezpieczny i przejrzysty dla inwestora detalicznego. Fundusze UCITS mają limity koncentracji, obowiązki informacyjne i ochronę aktywów.

Dlaczego to ważne dla Polaka

Praktycznie wszystkie ETF-y dostępne dla polskiego inwestora to fundusze UCITS, zarejestrowane najczęściej w Irlandii lub Luksemburgu. Amerykańskich ETF-ów bez statusu UCITS zwykle nie kupisz u europejskiego brokera.

Co gwarantuje

Dywersyfikację: zwykły fundusz UCITS nie może mieć więcej niż 10% w papierach jednego emitenta, a pozycje powyżej 5% nie mogą razem przekroczyć 40% (reguła 5/10/40); ETF śledzący indeks ma limit 20% na emitenta, wyjątkowo 35%. Aktywa trzyma niezależny depozytariusz, oddzielone od majątku firmy zarządzającej, więc jej upadłość nie jest utratą pieniędzy. Fundusz musi odkupywać jednostki na żądanie, publikować KID (dokument z kosztami i ryzykiem) oraz raporty, a ekspozycja na kontrahenta swapu jest ograniczona do 10% aktywów.

Replikacja fizyczna i syntetyczna

UCITS a ETF-y z USA

Od 2018 r. (rozporządzenie PRIIPs) europejski broker może sprzedać inwestorowi detalicznemu tylko fundusz z dokumentem KID, którego amerykańskie ETF-y (SPY, VOO, QQQ) nie publikują. Dlatego Polak kupuje ich europejskie odpowiedniki UCITS na ten sam indeks: iShares Core S&P 500 (CSPX/SXR8), Vanguard S&P 500 (VUAA), Invesco Nasdaq-100 (EQQQ). Różnią się domicylem, walutą klasy i polityką dywidend, a wynik w złotych mają zbliżony.

ETF-y UCITS na S&P 500

Domicyl: Irlandia czy Luksemburg

Kraj rejestracji widać po początku ISIN-u (IE, LU). Dla funduszy z dużym udziałem spółek z USA lepsza jest Irlandia: na mocy umowy podatkowej z USA irlandzki fundusz płaci 15% podatku u źródła od amerykańskich dywidend, luksemburski 30%. Przy stopie dywidendy około 1,5% to różnica rzędu 0,2 punktu procentowego rocznie — więcej niż różnice w TER między największymi funduszami na S&P 500.

Ten sam indeks, różne ETF-y